„Kamień w wodę” Paulina Cedlerska
Tytuł: „Kamień w wodę”
Autor: Paulina Cedlerska
Wydawnictwo: Filia Mroczna Strona
Gatunek: Kryminał
Seria: Nie, ale warto sięgnąć wcześniej po „Lalkarza”
Premiera: 2 września 2026
Ocena: 8/10
W cieniu starej garbarni w Czerniku ktoś brutalnie morduje młodą dziewczynę. Przy ciele śledczy znajdują guzik powleczony ludzką skórą. Jednak DNA z guzika prowadzi do zaginionej przed laty nastolatki. Zagadkowa zbrodnia wabi do miasteczka komisarza Jakuba Lubańskiego, który się tu wychował. Zamiast tropić seryjnego mordercę zwanego Lalkarzem, postanawia stawić czoła własnym demonom.
Lubię książki, które, choć są częścią większej historii, da się czytać niezależnie i nawet nie znając poprzednich tomów, dają radość z lektury. A co ważne, nie sprawiają, że czytelnik czuje się, jak wyłączony z rozmowy, mając świadomość, że coś go ominęło. Nie czytałam „Lalkarza”, a jego wątek w tej książce sprawił tylko, że mam ochotę szybko nadrobić zaległości. A co do historii zawartej w tej książce to biegnie ona dwutorowo. Z jednej strony poznajemy dwie nastolatki, które wybrały się promem do Szwecji w nagrodę za napisanie matury, ale tylko jedna z nich wraca do domu oraz czasy obecne, gdzie w małym miasteczku zostaje zamordowana młoda dziewczyna, a guzik przy jej ubraniu jest początkiem końca. Lubię, gdy rozdziały są podzielone na bohaterów, bo łatwiej się odnaleźć, gdy wątki narastają, a fabuła pędzi na łeb, na szyję. Bardzo przyjemnie czytało się tę historię, odkrywając stopniowo kolejne karty i łącząc tropy. Nie brakuje tu tajemnic, niecnych zamiarów, a bohaterzy nie mogą ufać nawet sobie i to robi niezły klimat. Walka z czasem, własnymi traumami, chęć schwytania mordercy, sabotaż i wiele innych wątków urozmaiciło tę lekturę. Zakończenie zostawia wiele pytań bez odpowiedzi i byłoby to ogromnie irytujące, jeśli mielibyśmy z nimi zostać na zawsze, ale z tego, co wiem, dostaniemy odpowiedzi w następnej książce, a to zupełnie zmienia postać rzeczy. Jest na co czekać!
Współpraca reklamowa z wydawnictwem




Komentarze
Prześlij komentarz