„Jeffrey Dahmer bez cenzury. Narodziny mordercy i kanibala” Renata Kuryłowicz

 

Tytuł: „Jeffrey Dahmer bez cenzury. Narodziny mordercy i kanibala”

Autor: Renata Kuryłowicz

Wydawnictwo: Znak

Gatunek: Reportaż

Seria: Nie

Premiera: 25 lutego 2026

Ocena: 9/10


 

Jeffrey Dahmer znany jako „kanibal z Milwaukee” lub „potwór z Milwaukee” to seryjny amerykański morderca, który zabił i poćwiartował siedemnastu mężczyzn i chłopców w latach 1978-1991. Już to pierwsze zdanie mówi wiele i możemy domyśleć się, z jakim potworem mamy do czynienia. Jednak jest to esencja jego „sławy”, a przecież był człowiekiem, miał bliskich, był jednym z nas. I właśnie dowiemy się o nim więcej dzięki tej książce. W jakiej rodzinie się wychował? Jakim był dzieckiem i nastolatkiem? Był inteligentny, czy może nie dorównywał rówieśnikom? Jak doszło do tego, że stał się potworem? To wszystko znajdziemy na stronach lektury, której recenzję właśnie czytacie. Mnie zawsze intryguje, czy tacy ludzie rodzą się z genem zła? Czy może wpływa na nich środowisko, w jakim żyją? Albo zaburzenia i choroby psychiczne? Ten temat również jest poruszany i daje do myślenia. Cała ta książka to podróż po życiu mężczyzny i próba zrozumienia jego toku myślenia, postępowania i pobudek, które mu przyświecały. Przeraża mnie fakt, że otoczenie tyle razy zawiodło i nie został ukarany wcześniej. Ba! Jedną z ofiar, która zdołała uciec, policja oddała z powrotem w jego ręce! Nie mieści mi się to w głowie! Nie brakuje tu makabrycznych opisów jego czynów, więc zdecydowanie nie jest to lektura dla ludzi delikatnych. Pomijając jego zbrodnie, najbardziej uderza mnie fakt jak normalnym był człowiekiem. Zwykłym, a nawet lubianym lub postrzeganym pozytywnie. Więc czy to oznacza, że ktoś taki może być naszym sąsiadem, sprzedawcą w warzywniaku albo osiedlową złotą rączką? Tak. I uświadomienie sobie tego mrozi krew w żyłach.

 

Współpraca barterowa z wydawnictwem


 

Komentarze

Popularne posty