„Niemowlę” A.J. McDine
Tytuł: „Niemowlę”
Autor: A.J. McDine
Wydawnictwo: Nemezis
Gatunek: Thriller, kryminał
Seria: Nie
Premiera: 18 lutego 2026
Ocena: 6/10
Lucy Quinn, ma domek po dziadku, męża Milesa i kota Percy’ego. Jedyne czego nigdy nie będzie miała to dziecko. Dzień, w którym dowiedziała się, że nigdy nie urodzi dziecka, był najgorszym w jej życiu. Aż do dziś. Bo właśnie teraz w jej salonie w szufladzie z komody leży niemowlę. Małe, rumiane i z pięknymi oczami. Tylko kto je tu zostawił i dlaczego?
Mam z tą książką problem. Była zła i dobra jednocześnie. A dokładnie pierwsze ponad sto stron to droga przez mękę. Zachowanie głównej bohaterki doprowadzało mnie do szału. Bo przecież normalnym jest, że budzisz się rano, znajdujesz w swoim domu niemowlę i stwierdzasz „To na pewno moje tylko nie pamiętam ciąży, porodu, ani kilku miesięcy jego życia”. Za trzy linijki tekstu Lucy zmienia zdanie, by za chwilę znów snuć niedorzeczne rozmyślania. To ten rodzaj bohatera, który mamy ochotę wyciągnąć z książki i nim potrząsnąć. Ale! Gdy w fabule pojawia się mąż Lucy, nagle sytuacja się zmienia, bohaterka „normalnieje” i dostajemy dobry thriller z wątkami kryminalnymi. I naprawdę mnie wciągnęły późniejsze wydarzenia. Pojawiają się kłamstwa, tajemnice i intrygi, a nawet trupy i zaginięcie. Raz czy dwa dałam się zaskoczyć, a zakończenie również było niczego sobie. Także z tą książką mam trudną relację, ale finalnie nie żałuję, że zepsułam trochę nerwów, bo później było już tylko lepiej.
Współpraca barterowa z wydawnictwem




Komentarze
Prześlij komentarz