„Alfa” Grzegorz Brudnik
Tytuł: „Alfa”
Autor: Grzegorz Brudnik
Wydawnictwo: Filia Mroczna Strona
Gatunek: Kryminał
Seria: Demony Lichego (tom 1)
Premiera: 22 kwietnia 2026
Ocena: 8/10
Prokurator, która nie chce wracać w rodzinne strony. Były gliniarz, który nie chce wracać do służby. Połączy ich zbrodnia, o której latami będą szeptać mazurskie wsie. Co z tym wspólnego mają Niechciane Córki i czy dawne czarownice wciąż kryją się po wioskach, by rzucać uroki? Gdy zima huczy na Mazurach, Lichy musi w końcu zdecydować, jak bardzo chce żyć.
Jak dobrze znów zobaczyć Lichego w akcji! Seria o Łezce była fajna i chętnie do niej wracałam, ale Lichy ciągle siedział mi w głowie i dawał cichą nadzieję, że jeszcze się kiedyś spotkamy. No i ni to mały ni to duży, ni to biały ni to czarny – Sierść, uwielbiam tego psiaka. Zaskoczeniem dla mnie było, że stary, dobry Lichy wraca, ale w nowej serii „Demony Lichego”, a nie w starej odsłonie „Komisarz Rafał Lichy”, którą polecam z całego serca. Jeśli chodzi o fabułę, to autor nie miał litości dla swojego bohatera i sponiewierał go, jak letnia wichura starą łajbą. Już w prologu chłop dostał porządne lanie, a potem było coraz ciekawiej, bo na scenę wkracza pewna pani prokurator ze śledztwem owianym legendą o Niechcianych Córkach. Pojawiają się kolejne trupy, problemy ścielą się gęsto, tajemnice wynurzają się na powierzchnię, a my śledzimy to z narastającym zaciekawieniem. A to wszystko otoczone mazurskimi jeziorami! Jak zwykle u tego autora, książkę pochłaniało się, jak serniczek w święta. Czekam z niecierpliwością na dokładkę.
Współpraca barterowa z wydawnictwem




Komentarze
Prześlij komentarz