„Martwe kwiaty” Marta Reich

 

Tytuł: „Martwe kwiaty”

Autor: Marta Reich

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Gatunek: Kryminał

Seria: Tajemnice zbrodni (tom 1)

Premiera: 20 stycznia 2026

Ocena: 8/10


 

W lutym 1980 roku pracownicy warszawskich zakładów komunalnych zauważają pakunek dryfujący po Jeziorku Czerniakowskim. Okazuje się, że to garnek z ludzką głową. Wkrótce znalezisko zostaje powiązane ze zniknięciem Zofii Czajkowskiej, atrakcyjnej czterdziestojednolatki pracującej w Telewizji Polskiej. Kilkadziesiąt godzin później w przechowalni na Dworcu Centralnym zostaje odkryty bagaż z resztą ciała Zofii. Na zamkniętej walizce ktoś położył teraz już zwiędłe: tulipan, żonkil i frezję.

 

Na wstępie zaznaczę, że wydarzenia w książce są inspirowane prawdziwą sprawą zabójstwa pracownicy TVP Danuty Orzechowskiej, ale jeśli chcecie przeczytać i zapoznać się z fabułą, to polecam poczekać z szukaniem w necie informacji, bo (tak jak zrobiłam to ja) zdradzicie sobie na wstępie zbyt wiele, a tak naprawdę wszystko. Przechodząc do książki, to dzieje się ona w czasach, których osobiście nie doświadczyłam, a które w jakiś sposób mnie fascynują i lubię osadzone w nim historie. To jedna z tych opowieści, w których ciężko czuć, chociaż odrobinę sympatii do ofiary, która jest trudnym i myślę, że również złym człowiekiem. Poznajemy Zofię jako kobietę sukcesu mającą cudowną córkę i męża, który okazał się draniem. Jednak im dalej w las, tym więcej wątpliwości ma czytelnik. Sam fakt, że ktoś zabił Zofię i bestialsko obszedł się z jej ciałem, daje do myślenia, że może jednak nie była taka idealna. Autorka umiejętnie wodzi za nos i stopniowo odkrywa przed nami karty. Dzięki temu szybko przepadamy w fabule i wynurzamy się z niej dopiero po przeczytaniu ostatniej strony. Warto również przeczytać posłowie, bo tam znajdziecie ciekawostki od autorki dotyczące tego, co było inspiracją, a co fikcją literacką. To zawsze dodatkowy smaczek.

 

Współpraca barterowa z wydawnictwem


 

Komentarze

Popularne posty