„Zakład o cud” Agnieszka Lis
Tytuł: „Zakład o cud”
Autor: Agnieszka Lis
Wydawnictwo: Harde
Gatunek: Literatura obyczajowa
Seria: Nie
Premiera: 28 października 2026
Ocena: 8/10
Małżeństwo Luizy i Marcina jest zgodne, szczęśliwe i nadal płonie w nich ogień wzajemnej miłości. Jedyną niezgodą jest Boże Narodzenie. Ona je uwielbia, on nie chce o nich słyszeć. Kiedy kolejna próba Luizy, by zarazić Marcina magią świąt kończy się fiaskiem, kobieta zabiera męża do domu rodzinnego jej matki z dala od miasta i luksusu. To właśnie tam para spędzając nieśpiesznie czas, zaczyna zagłębiać się w przeszłość, a dzięki starym zdjęciom i sąsiadce odkryją nie jedną tajemnicę.
Ta książka jest jak zimowy spokojny wieczór, gdzie za oknem leniwie pada śnieg, w kominku hula ogień, w powietrzu unosi się zapach gorącej czekolady, a gdzieś w kącie czai się głód poznania przeszłości swoich bliskich. To jedna z tych szczęśliwych historii, która gdzieś za odklejającym się rąbkiem ukazuje przemilczane traumy. Nie ma tu niesamowitych zwrotów akcji, świątecznego przepychu i tony brokatu. Mamy za to Luizę i Marcina, którzy się kochają i dla których nadszedł czas stawienia czoła przeszłości. Świetnym, chociaż mocno stąpającym po ziemi uzupełnieniem historii jest pani Jadzia, która w kontraście do mieszczańskiego podejścia głównych bohaterów pokazuje im zupełnie inny świat. Podobała mi się ta niespieszność fabuły, wątek zdjęć i cmentarza. Tu wszystko do siebie pasuje. Chociaż chętnie zobaczyłabym rozmowę Luizy z matką i jej perspektywę na ujawnione tajemnice.
Współpraca reklamowa z wydawnictwem




Komentarze
Prześlij komentarz